9 listopada przypada kolejna rocznica upadku Muru Berlińskiego – symbolu końca zimnej wojny i komunizmu w Europie. Ten długi na 156 km system umocnień przez 28 lat oddzielał Berlin Zachodni od Wschodniego.

Wprawdzie politycznie Berlin był podzielony już od zakończenia drugiej wojny światowej (cztery sektory: we wschodniej części miasta rządzili Sowieci, w zachodniej – Amerykanie, Brytyjczycy i Francuzi), ale ludzie mogli się swobodnie przemieszać – aż do 13 sierpnia 1961 roku. Tego dnia rozpoczęła się  “Akcja Róża”, w  ramach której zaczęto budować zasieki z drutu kolczastego opasujące sowiecka strefę okupacyjną Berlina. Docelowo umocnienia osiągnęły wysokość ok 4 metrów. W utrzymaniu szczelności pomagał system ponad 300 wieżyczek wartowniczych. Mimo to zorganizowano ponad 5 tysięcy udanych ucieczek do Berlina Zachodniego. Nie wszystkim się jednak udało. Przy próbach przedostania się do wolnego świata zginęło co najmniej 140 osób. Ich losy upamiętnia dziś centralny pomnik na Bernauer Strasse, gdzie stoi 200-metrowy fragment muru.

Wszystkie przejścia graniczne między podzielonymi częściami miasta otwarto 9 listopada 1989 r. Oficjalną rozbiórkę muru rozpoczęto 13 czerwca 1990 a zakończono 30 listopada tego samego roku. Pozostawiono 6 odcinków budowli, które upamiętniają dawny podział.

O wydarzeniach sprzed 32 lat przypomina wystawa w gablocie języka niemieckiego na II piętrze szkoły, przygotowana przez Annę Szubiak, Adriana Kapkę (kl. 1A) oraz Amelię Czuryło (kl. 1D)

/gb/